poniedziałek, 17 grudnia 2018

KU AZS UŚ Katowice - RMKS Rybnik

KU AZS UŚ Katowice - RMKS Rybnik 77:53
 (26:7, 15:21, 15:21, 21:4)


15 grudnia podopieczne Trenera Grzegorza Korzenia oraz Karoliny Szlachty, rozegrały wyjazdowe spotkanie z KU AZS UŚ Katowice. Hala przy ul. Spółdzielczości, nie sprzyjała jednak rybniczankom. Pierwsze minuty spotkania były koncertem agresywnej obrony i gładko zdobywanych punktów przez gospodynie. Nasze zawodniczki, nie mogły przedostać się pod atakowany kosz, a rzuty z dystansu nie przynosiły upragnionych punktów. Sytuacja wyglądała źle, aż do połowy drugiej kwarty. RMKS skutecznie wywierał presję na przeciwniku. Katowiczanki miały kłopoty z wyprowadzeniem piłki z własnej połowy, pojawiły się straty, a przewaga po pierwszej połowie "zmalała" do 13 punków. 

Trzecia kwarta dawała jeszcze nadzieję na odwrócenie losów meczu. Gospodynie musiały wkładać coraz więcej wysiłku w konstruowanie ataku. Rybniczankom brakowało w pewnym momencie 2 punktów do remisu. 
Niezawodna okazała się jednak, Ewelina Najduch, która zakończyła spotkanie swoją drugą, największą zdobyczą punktową w tym sezonie - 31 oczek.
W ostatniej części meczu nasze zawodniczki straciły tempo gry, a wysiłek odrobionych strat został roztrwoniony.
Pierwsza porażka RMKS Rybnik tego sezonu stała się faktem.

Punkty dla RMKS: W. Pawlak 18, K. Szlachta 11, N. Ponikowska 8, J. Sobota 6, S. Wojtylas 6, M. Struzik 3, M. Gruszka 1, K. Jagła 0, Z. Paradowska 0, W. Ozga 0

P.S.
Na marginesie meczu - subiektywna uwaga.
Warto z pewnością rozważyć pomysł obecności na meczu osoby Superwizora. Jego czynny udział w podejmowaniu decyzji ewidentnie kontrowersyjnych, nie tylko okazałby się pomocą dla samych sędziów, ale jednocześnie "motywowałby" arbitrów do rzetelnego trzymania się wykładni przepisów koszykówki.
Z błędów i pomyłek sędziowskich tego i poprzednich sezonów - miejmy nadzieję, że tylko błędami były - można by nakręcić nie jeden, "fascynujący" clip.
Pomijając fakt wypaczania wyników, "kreatywne sędziowanie" nie jest czymś, co dobrze wygląda dla widza. 
Arbiter jest częścią sportowego widowiska i dla dobra dyscypliny lepiej, żeby poziom jego rzemiosła był na najwyższym poziomie.

A co Wy myślicie o tym pomyśle i jak podoba Wam się jakość sędziowania na żeńskich parkietach?
Zapraszam do dyskusji.








Ostatni w tym roku mecz, nasze koszykarki rozegrają we własnej hali w Boguszowicach, w piątek 21 grudnia. Rywalem rybniczanek będzie zespół z Piekar Śląskich. Początek spotkania o godz. 18.30. 

czwartek, 6 grudnia 2018

UKS LA-Basket Piekary Śl. - RMKS Rybnik 84:43

UKS LA-Basket Piekary Śl. - RMKS Rybnik 84:43
(10:23, 17:19, 9:23, 7:19)

 
W przededniu Mikołajek, rybnickie koszykarki udały się do Piekar Śląskich, by rozegrać zaległe spotkanie z miejscowym UKS LA-Basket. To miało być drugie, najtrudniejsze starcie pierwszej fazy rozgrywek II-ligowych dla naszego zespołu. W rybnickiej drużynie nastąpiła więc pełna mobilizacja. Podopieczne trenera Grzegorza Korzenia oraz Karoliny Szlachty, sumiennie przygotowywały się do tej rywalizacji wiedząc, że nie będzie łatwo.
Jak się jednak okazało, zespół z Piekar Śl. zwycięstwo nad zespołem AZS Katowice z zeszłego tygodnia przypłacił dotkliwą kontuzją swojej podstawowej zawodniczki. Pęknięte żebro Beaty Paranowskiej uniemożliwiło jej wsparcie drużyny we wczorajszym spotkaniu. Koszykarki z Piekar przystąpiły do meczu między innymi bez Marty Cywki oraz Marty Szypulskiej.
Trudno gospodyniom jednak odmówić ambicji i woli walki. Mimo osłabienia, "kąsały" rzutami z dystansu oraz agresją w obronie. Brak wsparcia z ławki, wykluczył efektywną rotację w składzie, a przewaga rybniczanek powiększała się z każdą kwartą.
Rywalizacja zakończyła się na szczęście bez kontuzji, a cenne 2 punkty umocniły RMKS Rybnik na pozycji lidera w grupie.
  
Punkty dla RMKS-u: M. Struzik 16 (4x3), M. Gruszka 14, J. Sobota 10, K. Szlachta 9 (1x3), K. Jagła 9 (1x3), W. Ozga (1x3), N. Ponikowska 6, W. Pawlak 5, D. Kukier 4, W. Walocha 4, K. Antas 0, Z. Paradowska 0
 




Kolejny, bardzo ważny mecz, zaplanowany jest na sobotę, 15 grudnia. Rybniczanki zmierzą się w nim na wyjeździe z KU AZS UŚ Katowice.

 
 

poniedziałek, 26 listopada 2018

RKK AZS Racibórz - RMKS Rybnik 27:49

(8:11, 5:12, 6:17, 8:9).
 
 
 
W minioną sobotę 24 listopada, odbyło się spotkanie rewanżowe pomiędzy RKK AZS Racibórz a RMKS Rybnik w tamtejszej Arenie Rafako.
Był to mecz między innymi milczących gwizdków, okrojonych składów i niecelnych rzutów z najbardziej oczywistych pozycji.
Na boisku łącznie z rezerwowymi zjawiło się 17 zawodniczek i trudno się było oprzeć wrażeniu, że oba zespoły walczą z materią.
 
Fot. D. Tukalski

Fot. D.Tukalski
Gospodynie nie były faworytkami tego spotkania, co nie znaczy, że rybnickim zawodniczkom zwycięstwo przyszło łatwo. Wśród niemocy punktowej RMKS, jasnym punktem drużyny okazała się grająca z numerem 10 - Zuzanna Paradowska. Jej 19 punktów, przechwyty oraz ofiarna gra "w parterze", pozwalały ze spokojem budować przewagę przyjezdnych.
 
Fot T.Jagła
 
Rybniczanki popisały się również kilkoma widowiskowymi akcjami z kontrataku. Gospodynie rewanżowały się kilkukrotnie długimi podaniami, z których padały łatwe punkty. Przewagi jednak nie udało się raciborzankom zniwelować w trakcie żadnej z kwart i tym sposobem kolejne 2 punkty powędrowały do Rybnika. Nie był to piękny mecz, ale i takie spotkania trzeba po prostu umieć wygrywać.
 
Punkty RMKS: Z. Paradowska 19, N. Ponikowska 11, W. Walocha 6, K. Jagła 5, A. Rok 4, J. Strymecka 2, J. Sobota 2, M. Struzik 0.

poniedziałek, 29 października 2018

RMKS Rybnik: KU AZS UŚ Katowice 73:71

(23:17, 21:17, 14:18, 15:19)


Fot.Dariusz Tukalski
 
 
W minioną niedzielę 28 października, rybnicka hala w Boguszowicach była świadkiem niezwykle zaciętego, koszykarskiego spotkania. Żaden z zespołów, nie chciał przerywać swojej zwycięskiej dotąd, ligowej passy. I choć początek meczu wydawał się kontrolowany przez miejscową drużynę, to w drugiej połowie spotkania emocje na parkiecie i widowni sięgnęły zenitu.
Niemal tradycją jest, że w Rybniku, trzecia kwarta, to najtrudniejszy moment dla gospodyń. Nie inaczej było i tym razem. Mimo, iż katowiczanki przyjechały w dziewięcioosobowym składzie, to każda minuta meczu zamiast przynosić naturalne zmęczenie, wyzwalała dodatkową energię w szeregach AZS-u. W drugiej części spotkania przyjezdne nie tylko odrobiły długo utrzymującą się stratę niemal 10 punktów, ale doprowadziły nawet do pierwszego w tym meczu prowadzenia. Do ostatnich minut wynik na tablicy zmieniał się jeszcze kilkukrotnie i żadna z drużyn nie mogła być pewna zwycięstwa. Gra stawała się coraz bardziej zacięta i momentami bardzo ostra.
 





Nie obyło się też bez kontuzji. Najpierw na skutek przypadkowego uderzenia w oko ucierpiała W. Pawlak. Zaś kilka minut później, z rozciętym łukiem brwiowym, boisko opuściła Monika Kominowska. Oba zespoły do końca bardzo mocno pracowały na zwycięstwo, ale decydujące okazały się w końcowych minutach nietrafione rzuty wolne katowiczanek, celny rzut z dosyć wymagającej pozycji Nikoli Ponikowskiej oraz wymuszony przez Karolinę Szlachtę, na 3 sekundy przed końcowym gwizdkiem, faul w ataku, który zapobiegł wiszącej w powietrzu dogrywce.
Mecz zdecydowanie dla widzów o stalowych nerwach.
Punkty dla RMKS-u: W. Pawlak 20 (1x3), K. Szlachta 12 (1x3) , J. Sobota 12, N. Ponikowska 10 (1x3) , M. Struzik 7 (2x3) , J. Kocemba 5 (1x3) , S. Wojtylas 4, J. Strymecka 2, W. Walocha 1, K. Jagła, M. Gruszka.
Dla AZS-u najwięcej punktów zdobyła E. Najduch - 32 i M. Kominowska - 25.
 

 
Galeria: Dariusz Tukalski
 
Cztery kolejne spotkania RMKS Rybnik, to pojedynki wyjazdowe. Do rybnickiej hali, koszykarki wrócą w niedzielę, 2 grudnia, na rewanż z zespołem KS Pogoń Ruda Śląska.
 

 
 
 

poniedziałek, 15 października 2018

KS Pogoń Ruda Śl ; RMKS Rybnik 52:68

(14:13, 13:16, 12:18,13:21)

 
W minioną sobotę 13 października br., koszykarki rybnickiego zespołu rozegrały drugi mecz tego sezonu, tym razem - wyjazdowy. Zawodniczki z Rudy Śląskiej, mimo, iż nie były faworytkami spotkania, przez prawie trzy kwarty nie pozwalały przyjezdnym na zdobycie przewagi większej niż 2-3 oczka. Przez blisko 25 minut spotkania, przewaga punktowa regularnie zmieniała się raz na korzyść jednej, raz na korzyść drugiej drużyny.
Pojawiło się kilka niecelnych podań w kontrataku, niska skuteczność zza linii 6,75 m oraz lekka nerwowość przy konstruowaniu akcji. Przeciwniczki również nie ustrzegły się błędów i pomimo, że grały we własnej hali, miały problem z wykończeniem akcji podkoszowych.
Mecz od początku nie układał się po myśli rybniczanek, jednak to one zachowały spokój i koncentrację, co w połowie trzeciej kwarty zaczęło przynosić wreszcie zmiany na tablicy wyników. Na sześć minut przed końcem tej części spotkania rybniczanki odskoczyły na 5 punktów i od tej pory, przewagę tę systematycznie zwiększały.










 
 
Za dwa tygodnie, w niedzielę 28 października o godzinie 11.00, RMKS Rybnik podejmie na swoim parkiecie drużynę KU AZS UŚ Katowice, w którego barwach wystąpi jedna z naszych wychowanek, Agnieszka Pułról.
 
 Punkty dla RMKS-u zdobyły: Ponikowska 12, Pawlak 12, Ozga 11 (1x3), Wojtylas 11, Szlachta 7 (1x3), Paradowska 5, Gruszka 5, Jagła 3 (1x3), Struzik 2, Micek 0, Conte

poniedziałek, 8 października 2018

7 października 2018

RMKS Rybnik - RKK AZS Racibórz

 92:36 (18:9, 19:10, 17:8, 38:9)

Fot. Dariusz Tukalski

Fot. Dariusz Tukalski
W niedzielę 7 października drugoligowy zespół RMKS Rybnik zainaugurował na swoim parkiecie sezon 2018/2019. Pierwszy mecz rozgrywek należy z pewnością zaliczyć do udanych. Gospodynie dominowały na boisku niemal od pierwszej minuty spotkania. Stworzyły więcej sytuacji podkoszowych, z których znakomitą większość - wykorzystały. Nie obyło się też bez prostych błędów i gdyby nie kilka niecelnych rzutów, wynik mógłby z powodzeniem oscylować wokół liczby 3-cyfrowej.
Mariaż dwóch śląsko-dąbrowskich klubów zaowocował obfitością składu, co zdecydowanie podniosło jakość i widowiskowość gry rybnickiego zespołu. Tempo przeprowadzanych akcji, ich różnorodność i wykonanie może się podobać. Boiskowy obraz rybnickiej koszykówki napawa uzasadnionym optymizmem, a umiejętne połączenie doświadczenia z młodością, może przynieść jedynie pozytywne efekty.   
Punkty RMKS:
N.Ponikowska 21 (1x3), S.Wojtylas 16 (2x3), J.Kocemba 14 (2x3), J.Sobota 9 (1x3), K.Szlachta 8, K. Jagła 8, M.Struzik 6 (2x3), M.Gruszka 3, W.Walocha 3, Z.Paradowska 2, V.Conte 2, W.Ozga 0.
Dla RKK AZS Racibórz najwięcej punktów zdobyła M.Opiatowska - 9.
 
 
 
 
 
 
 
 
Galeria autorstwa D. Tukalskiego

Na kolejne spotkanie zapraszamy kibiców w sobotę 13 października do Rudy śl. W hali przy ul. Hallera 16B, zawodniczki RMKS Rybnik zmierzą się z tamtejszym KS Pogoń Ruda Śl. Początek spotkania planowany jest na godzinę 17.00.


środa, 3 października 2018

RMKS Rybnik - RKK AZS Racibórz
 
 
 
Już w najbliższą niedzielę 7 października rozpocznie swój II-ligowy sezon zespół koszykarski RMKS Rybnik. O godzinie 17.00 na hali w Boguszowicach, miejscowe zmierzą się z drużyną RKK AZS Racibórz.
Skład naszej drużyny uległ dosyć istotnym zmianom. Na podstawie umowy o współpracy, dwa kluby z województwa śląskiego przystąpiły do rozgrywek juniorek młodszych U18 oraz II Ligi kobiet.
Juniorki miały już okazję zagrać razem  we wrześniu br. na turnieju w Aleksandrowie Łódzkim. Doznały tam dwóch porażek oraz dwóch zwycięstw. Drużyna drugoligowa natomiast pokazała się podczas rozgrywanej w Rybniku II Edycji Pucharu Śląska. Zespół rybnicko - sosnowiecki został zwycięzcą turnieju a forma jaką zaprezentowała drużyna pozwala napawać nadzieją na dobry występ w nadchodzącym sezonie.
Trenerem RMKS Rybnik jest p. Grzegorz Korzeń
Serdecznie zapraszamy na pierwszy mecz!